Jak polskie media elektroniczne przedstawiają kampanię wyborczą 2007 r.? Relacjonują dziennikarze GW, ale czekamy na sygnały od Was: kampaniawmediach at gazeta.pl

niedziela, 21 października 2007
To już koniec i początek

To już koniec kampanii wyborczej, a co za tym idzie - koniec blogu KAMPANIA 2007 W MEDIACH.

Blog okazał się oszałamiającym sukcesem, liczba wejść przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Podczas wszystkich trzech debat wyborczych blog KAMPANIA 2007 był jednym z najpopularniejszych miejsc w polskiej sieci politycznej!

Bardzo, bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nas czytali i komentowali nasze wpisy.

Blog KAMPANIA 2007 się kończy, ale rusza nasz nowy blog BLOG O TELEWIZJI. Będziemy go stale rozkręcać i z czasem mamy nadzieję, że będzie to najlepsze w polskim internecie miejsce z informacjami o tym, co dzieje się w telewizji. W tym także - choć nie tylko - o tym, co dzieje się w telewizyjnych programach informacyjnych.

Blog ze względu na wybory ruszy wolno, ale za chwilę przyspieszy i tak już będzie stale. Zaczniemy w niedzielę wieczorem od omówienia wieczorów wyborczych.

Bartosz Węglarczyk

23:23, bartosz.weglarczyk , Po co to robimy?
Link Komentarze (5) »
Odpowiadamy Polsatowi

Monika Margraf z portalu Gazeta.pl odpowiada Tomaszowi Machale z Polstatu:

Panie Tomaszu,

Bardzo dziękuję za uwagi nt. mojego wpisu. Wpis w żadnym wypadku nie oznaczał jednak, że nie doceniam "Wydarzeń", albo, że stawiam je ponad "Fakty". Jak Pan zapewne zauważył, jest w nim też wyróżniona informacja nt. kampanii w TVP, wspomniana przez Pana.

"Odpowiedzi brak i ze strony prezydenta, i PiS-u." - to opis newsa. "Wydarzenia" podały, że prezydent wzbraniał się od odpowiedzi, o jakich czołowych posłów PO chodzi. To opis. Nie rozumiem, na czym polega Pański zarzut.

"Kapitalna" wypowiedź Borowskiego z "Faktów": użycie wypowiedzi było celne, więc to napisałam. Wypowiedź ożywiła newsa, była jednym wielkim eufemizmem, została użyta w odpowiednim kontekście. Jednak Pana stwierdzenie, że uważam serwis TVN za "kapitalny" to - wg mnie - zbyt daleko idące uproszczenie. To nie wynika z mojego wpisu.

Zapewniam też, że w moich wpisach na blogu nie brak pozytywnych uwag nt. "Wydarzeń". Wpis wczorajszy dotyczył tylko jednego wydania trzech serwisów. Jeden wpis nie znaczy, że oceniam "Fakty" lepiej niż "Wydarzenia". Zawsze chętnie i zainteresowaniem oglądam Państwa serwis.

Serdecznie pozdrawiam,

Monika Margraf

23:20, kampaniawmediach , Polsat
Link Dodaj komentarz »
Cisza, cisza, cisza

Od 19 trwają wieczory wyborcze partii - a tu cisza do 23.

Kuriozalna sytuacja. Na takich wieczorach chyba tylko ci, którzy bardzo nie chcą wiedzieć, nie wiedzą jakie są sondażowe wyniki wyborów. A mimo to, wszyscy czekają na ich podanie w telewizji.

W części sztabów już teraz jest radość, w innych atmosfera stypy. Ja towarzyszę Samoobronie w hotelu "Gromada". Gromada działaczy i dziennikarzy właśnie posila się bigosem, więc przy herbacie mam chwilę na pisanie.

Przed chwilą Andrzej Lepper ogłosił (choć wyników oficjalnie nie podał), że nie ma pewności czy te wybory są całkowicie zgodne z prawem. Renata Beger też mówiła mi, że czy Samoobrona dostanie 5 czy 11 proc. - trzeba będzie zawiadomić, że było oszustwo. Jakie? Tego działacze nie mówią - ale wiadomo, że przez całą kampanię skarżyli się na brak dostępu do TVP.

Jakie wyniki? Ciiii... sza!

22:12, dominik.uhlig
Link Komentarze (1) »
sobota, 20 października 2007
Głosuj! Miej zdanie - akcja blogerów
Piszemy blogi, bo mamy swoje zdanie. Niezależnie od tego, gdzie blogujemy, robimy to, bo mamy potrzebę mówienia tego, co myślimy, dzielenia się sobą z innymi. Nie jesteśmy bierni wobec tego, co spotyka nas w życiu: piękna i brzydoty, smutku i radości, rzeczy ważnych i mało istotnych. Piszemy o tym, co nas zainteresowało. Cokolwiek by to nie było, nie zostawiamy tego dla siebie. Działamy. Mamy jakieś zdanie. Uważam, że ludzie, którzy mają zdanie nie powinni rezygnować z jego wyrażania w sprawach tak ważnych jak wybory. Niezależnie od tego, co uważają.

Dlatego chcę Wam zaproponować wspólną akcję.

Niech wszyscy blogujący, dziś w nocy lub jutro, w dniu wyborów, zamieszczą na swoich blogach notkę zachęcającą do głosowania. Niech napiszą jedno choćby zdanie.

Ważne, by w tytule na początku napisać słowo: Głosuj!
Oczywiście zachęcam do pisania w tytule całego hasła: Głosuj! Miej zdanie. Akcja blogerów.
Ale samo „Głosuj!” też wystarczy.

Jeśli ktoś chce, może zamieścić jeden z filmów dostępnych tu: http://www.wybieram.pl/ . Są sensownie zrobione.

Ważne, by zamieszczać takie treści, które nie łamią ciszy wyborczej, czyli zero agitacji za konkretną listą, kandydatem.

Wpis powinien bez zmian wisieć do 20.00 w niedzielę, do zakończenia głosowania.

Wyobrażacie sobie ten efekt, kiedy ktoś zacznie przeglądać blogi i znajdzie tam gigantyczną ilość notek o podobnym lub tym samym tytule..? Warto!:)

Głosuj! Miej zdanie! Akcja blogerów.

***

- to apel zamieszczony na blogu Macondo. Pozdrawiam autora i gratuluję pomysłu.

Nie miejmy złudzeń - politycy nas nie zostawią w spokoju, nawet jeśli my zostawimy ich samym sobie. Więc idziemy na wybory.

15:58, dominik.uhlig , Internet
Link Komentarze (8) »
piątek, 19 października 2007
Ostatni dzień: TVP wspomaga PiS, jak może

Przegląd dzienników TV MONIKI MARGRAF, dziennikarki portalu Gazeta.pl.

Co dziś powinno być w serwisach? 1. Tusk i premier w terenie, 2. premier o „fałszywych sondażach” i wyniki tych sondaży, 3. Marcinkiewicz popiera Tuska, 4. zapowiedź orędzia premiera i wystąpienia Tuska, 5. Nelly Rokita?

Wszystkie serwisy to wszystko podały - w różnej kolejności, przez co widać, co jest ważne dla poszczególnych stacji.

TVP wykorzystała serwis na wspomaganie PiS i kolejny atak na PO („powtórka z Sawickiej”) oraz na autorski komentarz do kampanii, Polsat – na przydługie, ale porządne podsumowanie Lizbony, przedstawienie sondaży wyborczych i ostatniego dnia kampanii, TVN – na przegląd wydarzeń kampanijnych i wyników własnego sondażu ws. koalicji.

„Wydarzenia” zaskoczyły czołówką. Zdecydowały się na Lizbonę i pytanie: Kaczyński zadowolony, ale czy słusznie? - W Unii liczy się zdolność zawierania koalicji, nie – ich blokowania – zauważają „Wydarzenia”. Poza tym Niemcy i tak mają lepsze możliwości zastosowania Joaniny, a my dostaliśmy etykietkę „głównego hamulcowego Europy”.

Premier: - Polska odniosła ogromny sukces… - Tyle, że ten sukces odtrąbiliśmy już we wrześniu, ale okazało się, że za szybko – komentują „Wydarzenia”. Na koniec szef Komisji Konstytucyjnej PE: - Wasz rząd spowodował dużo problemów. - Lizbona to nie wiadomość, której spodziewalibyśmy się na czole, ale została opracowana na tyle sprawnie i tak żywo komentowana, że chyba się obroniła.

Dalej newsy kampanijne. Podsumowanie sondaży: prowadzi PO, największa różnica w sondażu TNS OBOP. Wg PGB, PiS i PO idą łeb w łeb, a do Sejmu załapie się też LPR.

Ostatni dzień kampanii: „Haków nie było, ale nie chwalmy dnia przed zachodem słońca” i konkret za konkretem.

Najpierw informacja o dzisiejszym orędziu premiera, jutrzejszym prezydenta (którego cisza nie obowiązuje). Później dość sprawnie o tym, jak Tusk i premier ścigają się, by więcej dziś zrobić. Wypowiedź premiera: - Przeprowadzona jest wielka socjotechniczna akcja, by zniechęcić do głosowania na PiS. Wykorzystano starą metodę: fałszywe sondaże. 

Dalej Tusk w Radomiu i deklaracje, że ludzie chcą go na premiera. Kaczyński i wypowiedź dnia nr 2: - On nie może być premierem, bo prezydent będzie się z nim kłócił.

News o deklaracji poparcia Marcinkiewicza dla PO, reakcje premiera i prezydenta. Potem drugi „cios zadany PiS-owi”: wywiad z Nelly Rokitą i reakcja Dudzińskiego.

Trochę o tym, jak PiS wykorzystuje TVP i prezydenta. - Tusk za swoje wystąpienie zapłaci -  zauważa Polsat. Później podsumowanie kampanii: PO i PiS wymieniły najwięcej ciosów, trochę o Kwaśniewskim i b. przystawkach.

W „Faktach” spodziewane i naturalne czoło - ostatni dzień kampanii. Inna kolejność niż w Polsacie ("Fakty" bardziej cenią rolę Nelly Rokity w polskiej polityce). Kolenda-Zaleska: - Nie było bomb, ani kapiszonów, ale to nie koniec dnia. Po czym mamy podsumowanie: Tusk w Radomiu, premier na Podhalu o sondażach.

- Poparcie Pis-owi jest potrzebne, bo nie ma już wiary nawet w szeregach partii – mówi Kolenda, przypominając poranny wywiad z Nelly Rokitą i jej drugą dziś wypowiedź – na konferencji, w której Nelly się już poprawia i chwali premiera. Złośliwe, ale trafne.

Później premier o Tusku (że Tusk jako szef rządu będzie się kłócił z jego bratem). O tym, jak miło witali premiera górale. - Ale gdy opuścił Podhale nie było już tak miło – mówi Kolenda, pokazując przeciwników szefa rządu we Wrocławiu.

Za to u Tuska milej: malował "lepszą Polskę" z małymi mieszkańcami Radomia (tu cukierkowy obrazek) i zobowiązał się do walki z korupcją. Widzimy też kawałek nowego spotu PO. Dalej zapowiedź orędzia premiera i wystąpienia szefa PO, komentarz: Tusk musi zapłacić, premier nie.

Dalej zamiast podsumowania sondaży, kolejne badanie dla „Faktów”: PO – 36 proc. (218 miejsc), PiS – 26 (155), LiD – 10, PSL – 8. Przedstawienie wariantów ewentualnych koalicji (z danymi, ile proc. za jakim wariantem) +  komentarz: Już nie chcemy koalicji PO-PiS. Dla porządku parę wypowiedzi polityków o tym, jak PiS chce rządzić samo, a na pewno nie z LiD-em, a PO – „z każdym przyzwoitym, a premier przekroczył granicę przyzwoitości.” Wyborcy chcą PO-PSL albo PO-LiD, ale Olejniczak - nie. Samoobrona z kolei nie chce „koalicji z Kaczyńskim”, który odebrał jej najwięcej wyborców. Podobnie LPR. Ale, jak zauważa TVN, czy oni jeszcze w ogóle mogą chcieć koalicji?

Kolejny news wyborczy dotyczy wyborców w Wlk. Brytanii: 68 tys. zagłosuje, ale niewiele wiedzą o programach partii.

Dalej Nicea i kilka ocen (Kwaśniewski, Giertych). Szef komisji ds. traktatu w PE: Polacy chcieli, by Joaninę, starą dżentelmeńską umowę wpisać do traktatu. To nie w porządku.

Później news o akcjach namawiających do udziału w wyborach. Komentarz: Politycy, mimo swej nieudolności, przynajmniej zmobilizowali najmłodszych.
Na koniec (podali jako jedyni): Będzie orędzie marszałka Senatu Borusewicza (startujący z list PO)? TVP jeszcze nie odpowiedziała na jego prośbę.

W czołówce „Wiadomości” ostatnie godziny kampanii. Na żywo reporter z Hybryd, gdzie za chwilę rozpocznie się spotkanie premiera. Komentarz TVP? Ten dzień pokazuje jak świetni są sztabowcy PiS-u i jak intensywna - kampania premiera (Podhale, Wrocław), a szef PO stara się  tylko „nie pogorszyć wyników sondaży”.

Wypowiedź Nelly Rokity o mężu i wyrozumiała odpowiedź premiera. – Premierem na pewno nie zostanie Marcinkiewicz, bo namawia do głosowania na polityków PO, a oni się cieszą – ciągnie ten wątek TVP. Jacek Kurski przypomina wypowiedź Marcinkiewicza o „cieniasach”. TVP dokłada o fundacji Tuska. Po czym pada zapowiedź orędzia premiera.

Wiadomość druga: a co Ty wiesz o głosowaniu? Głosuje i stulatka, i osiemnastolatek. TVP krótko przypomina sondaże. Wypowiedź Kwaśniewskiego: - Pochylam głowę z prośbą o wybaczenie, podnoszę głowę prosząc o głosy. - Trochę o tym, kto nie wejdzie – LPR, Samoobrona. „Kuszenie” PSL. Znalazła się chwila dla PPP.

Nr 3: Lizbona i „sukces Polski”. – Prezydent powiedział, że porozumienie jest wielkim sukcesem – mówi na wstępie zastępca Doroty Wysockiej. Reporter omawia, jak przebiegały negocjacje i co po nich. Nawet Komorowski, choć krytykuje, to jednak zaznacza, że to sukces Europy. Podobnie Kwaśniewski. Dalej Giertych ze swoją „zdradą”. TVP podkreśla, jak bardzo zadowoleni byli wszyscy w Lizbonie.

4. Młodzi na listach partii. Jacy młodzi startują z różnych partii – Bosak, Dziedziczak, asystent Geremka, jakiś pan z PSL-u. News drętwy, poprawnie wypełniający czas antenowy.

5. Powtórka z Sawickiej. „Wiadomości” chyba nie dorosły do naśladowania „Faktów” i „Wydarzeń”, złośliwe komantarze to nie ich specjalność, materiał wypada kiczowato. - Te łzy widziała cała Polska. Dziś okazuje się, że miłość do oficera okazała się większa niż do pieniędzy – słyszymy. „Wiadomości” dopytują się detektywa, gdzie można chować pieniądze. Na końcu reporter w kapeluszu i czarnych okularach obwieszcza: - I co z pieniędzmi? Tego mogliby dowiedzieć się dziennikarze, choć pewnie nie wszyscy.

Na koniec autorskie podsumowanie kampanii. Pojawia się „Morda” PiS-u i „morda” Borowskiego, „informacje, które trzeba było prostować” (tylko ze str. PO, rzecz jasna), „straszny Donald” w wykonaniu Nelly Rokity, fragmenty debat i przemówienia Bartoszewskiego.

Politycy wyruszyli w Polskę, a ci, którzy wyjechali za granicę później żałowali – tu o Kwaśniewskim. Przypomnienie pozwów – znów Kwaśniewski wołający do Saby (wyjęte z kontekstu). W tym newsie TVP poświęciła b. prezydentowi wyjątkowo dużo uwagi.

23:34, kampaniawmediach , TVP
Link Komentarze (2) »
Premier na finał w Radio Maryja: nasi oponenci są w panice

(PAP)

- Udziałem w specjalnym wydaniu "Rozmów Niedokończonych" na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam premier Jarosław Kaczyński zakończył w piątek przed północą kampanię wyborczą.

Pytania zadawali obecni w warszawskim studiu studenci toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej oraz - telefonicznie - słuchacze i widzowie. Premier omówił dokonania PiS:

- Mamy po raz pierwszy od 1989 roku poprawę sytuacji we wszystkich właściwie wymiarach. Po raz pierwszy walka z korupcją zaczęła być skuteczna, zaczęto się bać - podkreślił.
- Krążą plotki, że ja w trakcie tej audycji mam ujawnić jakieś nowe nazwisko podejrzanego o korupcję . To są bzdury, jednocześnie pokazują w jakim stanie paniki są nasi oponenci - mówił Kaczyński.

Radio deklarowało, że nie będzie wskazywać konkretnych ugrupowań swoim słuchaczom. Ale od kilku tygodni w programach publicystycznych i informacyjnych gościli niemal bez wyjątku politycy PiS, a prawie każda rozmowa kończyła się pytaniem, dlaczego warto głosować na PiS.
Ojciec Tadeusz Rydzyk zaapelował wczoraj w Radiu Maryja o udział w wyborach i wybranie tych "którzy chcą i czynią dobrze".
(PAP)

23:32, dominik.uhlig , Radio Maryja
Link Komentarze (1) »
Misja specjalna CBA
Wiadomości TVP 1, 19.30
Ostatnie „Wiadomości" przed ciszą wyborczą raz jeszcze bezkompromisowo rozprawiły się z b. posłanką PO Beatą Sawicką. Gdyby ktoś nie wiedział, posłanka została sfilmowana przez CBA, jak bierze łapówkę od agenta CBA. CBA posłankę zatrzymało 1 października. Ale teraz ogłosiło, że Sawicka pieniędzy mu nie zwróciła. PiS uważa, że wydała je Platforma. Filmowy felietonik przygotował Piotr Czyszkowski, były dziennikarz „Misji specjalnej". - Łzy Sawickiej widziała cała Polska. Teraz okazuje się, że jej miłość do pieniędzy była większa niż miłość do oficera CBA - ogłosił. Żeby było zabawniej, przebrał się za tajnego agenta. I z „Gazetą" w ręku zauważył, że dziennikarze mogliby pewnie ustalić, gdzie się podziały pieniądze, „lecz pewnie nie wszyscy".
Za reklamę dziękujemy. A co do szukania pieniędzy... Cóż, do głowy by nam nie przyszło, że CBA, które śledziło posłankę dzień i noc, naprawdę zgubiło te 50 tys. zł. To jakby nie było własność podatników. No i dowód w sprawie.
Panie redaktorze Czyszkowski, to wyborcza zguba. Niech pana nie zaślepia miłość do CBA.
Agnieszka Kublik
PiS zagłuszył TVP Info
Przez cztery minuty w czasie ostatniej debaty liderów partii walczących w wyborach w TVP Info widzowie słyszeli tylko peany na cześć PiS - piszą Agnieszka Kublik i Paweł Wroński w sobotniej GW.
- Program „Debata” w TVP Info prezentował w ostatnich dniach programy wyborcze partii. Wczorajsza audycja - dziesiąta i ostatnia - dotyczyła ustroju państwa. Czas wystąpień przedstawicieli komitetów był ściśle limitowany.
Jednak na początku, gdy przemawiał Mirosław Drzewiecki (PO), widzowie zamiast jego słów usłyszeli zza kadru głos kandydata PiS Pawła Poncyliusza: „Rządy PiS dają szanse młodym”, „tylko w rządach PiS młodzi ludzie nie są paprotkami”. I tak przez cztery minuty.
Występujący w debacie przedstawiciele partii politycznych, m.in. Marek Borowski, Waldemar Pawlak, Andrzej Lepper, nie zdawali sobie sprawę z tego, że widzowie ich nie słyszą. Pod koniec prowadzący program Maciej Zakrocki przeprosił uczestników dyskusji za „usterki techniczne”.
Ostatnie Wiadomości przed ciszą wyborczą

A jednak! TVP odważyła się dać sondaż, w którym PO ma 17 pkt proc. przewagi nad PiS. Co w takim razie z wypowiedziami premiera, który mówił rano, że sondaż "Gazety", gdzie PiS wypadł dużo lepiej (10 pkt różnicy) to ”socjotechnika wyborcza w najbardziej ordynarnym wydaniu”?
Cóż. To zmartwienie premiera i prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego.
Co jeszcze pokazała nam ekipa "Wiadomości"? Najpierw podsumowanie dnia kampanii - było ok. Nie zabrakło nawet informacji, że Kazimierz Marcinkiewicz poprze PO. Co ciekawe - o 19.30 miało się zacząć spotkanie premiera z młodzieżą w klubie Hybrydy. Ale coś sie opóźniło i Marcin Szczepański występował na tle pustej sceny z logo PiS.
Porządnie wypadła relacja Joanny Wajdy (ona w ogóle w tym, co pokazywały w kampanii "Wiadomości", była moim zdaniem jednym z jaśniejszych punktów).

Potem info o sukcesie Polski na szczycie unijnym (z umiarkowaną krytyką ze strony PO i pochwałą LiD). Było też - co warto przypomnieć z przyczyn oczywistych - o rocznicy śmierci Jerzego Popiełuszki w 1984 r.
Kto się interesuje polityką mogł mieć wczoraj poczucie sytości - "Wiadomości" puściły też materiał o młodzieży w polityce i materiał o barwach kampanii - dla każdego coś miłego.

"Wiadomości" otworzyły też chyba nowy dział - "uśmiech numeru". Piotr Czyszkowski i Filip Frąckowiak zastanawiają się, co Beata Sawicka zrobiła z 50 tys. zł, które miałą przyjąć od agenta CBA.

Żonglują cytatami z "Vabanku" ("czy zawsze pan trzyma pieniądze w koszu z brudną bielizną? Tak oczywiście zawsze. A marmoladę i proszek do zębów w skarpetach"), błyszczą bon motami ("miłość Sawickiej do pieniędzy była większa niż do funkcjonariusza CBA") pytają o radę specjalistę detektywa ("pieniądze można schować w słoiku pod ziemią, w pojemnku z mąką, zdeponować w skrytce bankowej albo w domowym sejfie ").

A na końcu... reklamują "Gazetę" - Piotr Czyszkowski najpewniej poczuł taką wdzięczność za to, że Agnieszka Kublik i Wojtek Czuchnowski go wczoraj opisali . Czyszkowski, przebrany za szpiega - w czarnym kapeluszu, czarnym płaszczu i czarnych okularach, z "Gazetą" w ręku mówi: - Poważne śledztwo w tej sprawie mogliby przeprowadzic dziennikarze. Choć pewnie nie wszyscy.
Faktycznie, na śledztwa w stylu "Misji Specjalnej" trudno by kogoś w "Gazecie" namówić.

22:06, dominik.uhlig , TVP
Link Komentarze (1) »
Borusewicz na żywo, Kaczyński z taśmy
Bardzo ciekawy PO-PiSowy pojedynek na orędzia. Wystąpienie premiera nagrywane po południu, dobre technicznie. Premier nie odpalił w nim rakiety w Platformę, czego wszyscy się spodziewali. Wezwał za to do udzialu w wyborach.
Choć nie powiedzial wprost, by głosować na PiS było jasne, na kogo stawia: - Wybory rozstrzygną czy pójdziemy naprzód ku Polsce sprawiedliwej, czy wstecz ku praktykom lat 90. - mówił Kaczyński wyliczając osięgnięcia rządu.

Odpowiedzią PO było wystąpienie Bogdana Borusewicza, legendy Solidarności wybranej z list PiS, który przed wyborami przeszedł do Platformy. Widać było, że decyzja o tym wystąpieniu zapadła w sztabie PO w ostatniej chwili. Borusewicz występował na żywo pół godziny po premierze, w scenogafii przypominającej wczesne lata 90, był wyraźnie zdenerwowany, drżały mu ręce. Też wezwał do głosowania. Ale nie było w jego wystąpieniu agitacji za PO. Tylko przypomnienie: - Nie do najwyższych władz należy wskazywanie kto jest najlepszy i kto powinien rządzić. Władze Rzeczypospolitej powinny być obiektywne i powinny starać się powstrzymwać od takich wskazań. Ja staram się to robić choć mam jasne i określone poglądy - mówił Borusewicz.
20:57, dominik.uhlig , TVP
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 15